"To niewytłumaczalna podłość"? A i owszem, podłość a jakże. Ale to przede wszystkim zdrada.
Dzień dobry. Ci z Państwa, którzy znają moje artykuły, na ogół widzieli je na portalu "Wolny Czyn". Ale wielu nie ma czasu na tradycyjne artykuły i filmy. By do nich trafić, trzeba krótkich komentarzy. Komentarzy: do spraw bieżących; częstych i wreszcie - subiektywnych. Moim zdaniem, to klasyka blogowania.
Subiektywna jest tu i treść, i tematyka. Zapraszam
poniedziałek, 28 października 2013
czwartek, 10 października 2013
Pacewicz i bocian
Komentujemy
złośliwie…
Pacewicz i bocian
Nieoceniony portal wpolityce.pl odnalazł:
Świetny
materiał poglądowy o wiedzy Gazety Wyborczej i red. Pacewicza „o Polsce i
świecie współczesnym”. Podpowiedzmy im,
że przyrost naturalny dokonuje się poprzez bociany. Kiedy taki pan z panem i
pani z panią są grzeczni, to wtedy oprócz krasnoludków, sierotki Marysi - przylatuje
też do nich taki bocian, a wtedy mogą mieć nowego dzidziusia. (mc)
czwartek, 26 września 2013
czwartek, 12 września 2013
wtorek, 10 września 2013
poniedziałek, 9 września 2013
Dalszy ciąg ponurej groteski pod tytułem "Śledztwo zamachowców". 9 września portal wpolityce.pl informuje (tutaj) o kolejnej wyprawie Andrzeja Seremeta do Moskwy. Miał tam pytać o termin zwrotu wraku Tu-154, przetrzymywanego w Rosji w interesie swego rządu prawdziwego. Najbardziej jednak groteskowo brzmi zakończenie notatki:
Uczestnicy dyskutują m.in. o tym, jakich norm moralnych musi przestrzegać prokurator w relacjach z władzami, policją, przestępcami, osobami poszkodowanymi, mediami i społeczeństwem obywatelskim. Konferencję zatytułowano "Prokurator a prymat prawa".
Kto jak kto, ale przedstawiciele Trzeciej Rzeszy o normach moralnych dyskutować nie mogą.
A prokuratorzy zwłaszcza.
sobota, 29 czerwca 2013
Wenderlich o swoich ojcach, swoich matkach, i swoich nauczycielach
Notujmy. W wypowiedzi dla onet.pl o nadanej również w Polsce hitlerowskiej propagandówce "Nazi Matki, Nazi Ojce" przedstawiciel partii komunistycznej Jerzy Wenderlich o Polsce Podziemnej: Nie ma co ukrywać też tego, co było w tamtym czasie chwastem z polskiej strony. Od gloryfikacji hitleryzmu i oplucia Polski Podziemnej i potępienia Polnische Banditen Wenderlich przechodzi do Zygmunta Baumana, funkcjonariusza NKWD, zbrodniarza i mordercy Polaków: Przed każdym, kto myśli w sposób tak niezwykły, kto dodaje przy tym chwały Polsce trzeba czapki z głów zdejmować, a jeśli już nie, to przynajmniej docenić wielkość postaci, bardzo moralnej i pełnej honoru. Całość tutaj. W jednym trzeba się z komunistą Wenderlichem zgodzić: w rzeczy samej Bauman myśli w sposób niezwykły. Całkiem jak Wenderlich zresztą.
A czy obu tych panów urodziła jakaś kobieta?
zdjęcie J. Wenderlich za wenderlich.pl
zdjęcie J. Wenderlich za wenderlich.pl
środa, 26 czerwca 2013
Mobilizacja podszyta służbami? Niewątpliwie!
Profesor Jadwiga Staniszkis 13 czerwca na portalu Wirtualnej Polski
opublikowała felieton („Jadwiga Staniszkis: czy istnieje groźba faszyzmu w
Polsce?”) o tym, dlaczego Polska nie potrzebuje ruchu narodowego. Wedle WP
profesor powiada, że wszelkie „przejawy tendencji faszystowskich” są
anachronizmem, który nie ma szansy na szerokie przyjęcie. Długie płaszcze z
paskiem, ulizane fryzury a la przedwojenne żigolaki, czarne koszule i łyse
głowy to śmieszne (choć czasem groźne – bo poszukujące wroga) relikty. Czy ktoś
z Państwa widział gdzieś (poza urojeniami Gazety Wyborczej) owe „tendencje faszystowskie”?
Albo „długie płaszcze”? „Ulizane fryzury”? Może tylko ja mam wrażenie, że pani
profesor nie oddycha już tlenem, albo upaliła się jakimiś ziołami?
I wreszcie pani profesor baje (wg Wirtualnej Polski „przypomina”): Pamiętamy
przecież, że mobilizacja anty Traktat Lizboński 4 lata temu była podszyta
służbami specjalnymi! Nie będę niegrzecznie przypuszczać, że referendum w
sprawie rezygnacji z niepodległości (tzw. traktatu lizbońskiego) w Polsce nie
odbyło się by ukryć proporcje Polski do Antypolski; nie mam złudzeń, że
ostatnia miała wtedy przewagę. Ani tym bardziej by zapewnić pani Profesor
możność kolejnych opowieści ziołowych. Może i ja to i owo przypomnę. Traktat
lizbński odrzuciła Irlandia, co eurokratów zmusiło do ponowienia tam referendum
w tej sprawie; organizacji referendum żądało (bezskutecznie) 82% Brytyjczyków;
referendum chciało (bezskutecznie) 70% mieszkańców pięciu największych krajów „starej
Unii” (wg Financial Times). Przeciw traktatowi była większość Francuzów (niewielka,
bo 53%). W Polsce przewaga zwolenników rezygnacji z niepodległości też była
niewielka (52%).
Mimo mobilizacji (merdiów) wrogich niepodległości.
Owszem, mobilizacji podszytej służbami specjalnymi Antypolski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







